miasta, parki rozrywki i inne ciekawe miejsca, Wszystko

Blubry 6D, czyli magiczna przygoda z poznańskimi legendami

 Właściwie to sądziliśmy, że w kwestii zwiedzania nic nas już nie zaskoczy. Muzea są coraz bardziej interaktywne, coraz ciekawsze, intrygujące. Dopracowują szczegóły, wprowadzają modyfikacje, ale generalnie opierają się na znanych już zasadach.

A tu niespodzianka- w Poznaniu odkrywamy miejsce niepodobne do innych!

Blubry 6D, tuż obok rynku, wymykają się jednoznacznej klasyfikacji- to nie muzeum, nie wystawa, ale też i nie pokaz…. a może wszystko to naraz?

Zaczynamy od założenia spec-okularów i od razu zapadamy się w wielobarwny świat kolorów, który faluje, mieni się i rozmywa- na początku ciężko poznać, co jest płaskie, co wypukłe, co się rusza, a co jest tylko namalowane. Dopiero po chwili przyzwyczajamy się do dziwnego uczucia- i wówczas magiczna kapsuła czasu zabiera nas w dawne czasy, gdzie spotykamy mistrza Bartłomieja i kuchcika, dzięki którym każdego dnia na poznańskim ratuszu trykają się koziołki.

Szukając ukrytych drzwi i przechodząc przez kolejne pomieszczenia natykamy się na króla kruków oraz Bolka grającego poznański hejnał.

W końcu, po odnalezieniu magicznego hasła i rozwiązaniu tajemnego szyfru przechodzimy do krainy Starego Marycha, czyli poznajemy urywki gwary poznańskiej. Znaczenia niektórych słów możemy domyślić się bez problemu, ale z niektórymi nie umiemy sobie poradzić.

Przy wejściu dostaliśmy radę, aby się nie spieszyć i tak właśnie robimy-wydostajemy się na zewnątrz dokładnie po czterdziestu minutach zabawy.

Niby nic wielkiego- w końcu cały seans to ledwie dwie legendy i kilkanaście gwarowych słów. A jednak to magiczna podróż w krainę baśni, spektakl trójwymiarowych wrażeń, zabawa perspektywą, feeria barw. Cieszymy oczy drobnymi elementami- błyszczącą pajęczyną z pająkiem, chrapiącym krasnalem, prawdziwą fontanną czy iluzją wody pod stopami. Naprawdę malutkie dzieci mogą się przestraszyć, ale poza tym każdy- od przedszkolaka do staruszka odnajdzie tu coś dla siebie.

Jeśli ciąży wam szarość codzienności wokół, smętek i ponuractwo- tu można odbyć małą terapię kolorami – polecamy!

Tu dowiecie się konkretów: https://blubry6d.pl/