okolice Trójmiasta, rowery, Wszystko

Sopot- przejazd rowerowy na Reja

 Nieczęsto w Trójmieście mamy okazję uczestniczyć w rajdach czysto rekreacyjnych, dostosowanych w dodatku do rodzin z dziećmi. Dlatego, jeśli tylko nadarza się okazja- korzystamy.

Tym razem okazję stanowiło otwarcie odnowionej trasy rowerowo-biegowej przy ulicy Reja w Sopocie. Na początku wspólny przejazd, a potem ognisko z kiełbaskami, darmowa kawa do woli, grochówka i konkursy- czyli to, co lubimy najbardziej 🙂

Trasę przejechaliśmy, korzyści kulinarne odnieśliśmy, w konkursie uczestniczyliśmy. Do przejechania był rowerowy tor z przeszkodami, z którym najlepiej poradziła sobie Jadzia, wygrywając za to u-lock.Sopot- piknik

I zupełnie nie rozumiemy, dlaczego takich lekko zorganizowanych form aktywnego spędzania weekendów nie może być więcej…

Sopot- piknik

Sopot- piknik

miasta, okolice Trójmiasta, Wszystko

Leśny Festyn Edukacyjny w Sopocie

Rok temu spodobało nam się na Leśnym Festynie Edukacyjnym. Spodobało się na tyle, ze wycieczkę powtórzyliśmy i w tym roku.

I jeśli we wrześniu przyszłego roku tam się wybierzecie- pewnie się spotkamy.

Niby żyjemy na skraju lasu, wystarczy tylko przejść przez ulicę. Co roku miesiąc spędzamy nie wychodząc z lasu- a jednak na tym festynie widzimy, jak mało wiemy o fascynującym życiu zwierząt i roślin…Leśny Festyn Edukacyjny

Leśny Festyn Edukacyjny

Leśny Festyn Edukacyjny

Leśny Festyn Edukacyjny

Ciekawostka: czy wiecie, jak nazywają się owoce buka? Byliśmy przekonani, że to buczyna. Teraz już wiemy, ze buczyna to las bukowy, a trójgraniaste orzeszki nazywają się inaczej 🙂

okolice Trójmiasta, Wszystko

Wrzesień w Trójmieście

Wrzesień, jak we wszystkich rodzinach dzieci szkolnych i przedszkolnych, odbija się na domowych finansach. Nie przejmujemy się tym wcale (prawie 🙂 – ale chwilowo zawężamy obszar zainteresowań do Trójmiasta.

Jedna sobota upływa pod hasłem „las”. Najpierw bowiem opracowujemy leśną trasę rowerową do Sopotu- na tyle skutecznie, że w rezultacie wycieczka osiąga długość 50 kilometrów. A w Sopocie udajemy się na festyn Lasów Państwowych. Akcja zrobiona z pomysłem, i to pomysłem na piątkę. W każdym z namiotów poszczególnych nadleśnictw stoi osoba wyposażona w kolorową pieczątkę. Przybija ją na karcie patrolowej temu, kto prawidłowo odpowie na pytanie lub wykona zadanie. Dzieci rozpoznają więc gatunki drzew, nazwy wypchanych zwierzaków, ptaków na zdjęciach i tropów, a nawet budują prawdziwy dom. Na koniec każdy, kto zdobył wszystkie pieczątki, otrzymuje małą nagrodę.

W tym samym czasie rodzice mogą wykazać się wiedzą lub też takową nabyć w rozmowach z leśnikami, przy mikroskopach, okazach wszystkiego, co żyje lub żyło w okolicznych lasach. Impreza ciekawa i śmiało można użyć tego słowa- edukacyjna. Sopot- festyn Lasów Państwowych

Sopot- festyn Lasów Państwowych

W drugą sobotę organizujemy sobie małą wycieczkę brzegiem morza na trasie Sopot- Orłowo. Pełen relaks, bo niecałe 6 kilometrów, choć po plaży może należałoby liczyć jak 8. Jadzia i Tosia oznajmiają, że skoro jedziemy na plażę, to one się będą kąpać. Normalni rodzice pewnie określiliby koniec września jako czas nieodpowiedni do kąpieli w Bałtyku. Ale że my do takich nie należymy, więc oczywiście pozwalamy. Hartowanie się służy zdrowiu, nieprawdaż? I w dodatku plaża pusta…

kąpiel we wrześniu

kąpiel we wrześniu

Miejmy nadzieję, ze październik da nam trochę odpocząć finansowo i znowu ruszymy gdzieś dalej….

Klif w Orłowie